Zmierzch „Czerwonego Jastrzębia” - Łaźnia Moszczenica

Zmierzch „Czerwonego Jastrzębia”

Karnawał Solidarności

Latem 1980 r. przez całą Polskę przetoczyła się fala strajków. Młode miasto Jastrzębie-Zdrój, do tej pory kojarzone jedynie przez ludzi mieszkających na Górnym Śląsku, nagle znalazło się na ustach całej Polski. To tutaj powstał, jeden z największych w kraju, ośrodek „Solidarności”, który rzucił poważne wyzwanie komunistycznej władzy[1]. Rozpoczął się tzw. karnawał „Solidarności”, który na kilkanaście miesięcy sprawił, że Polacy poczuli namiastkę wolności[2]. W rozumieniu rządzących, tak silna opozycja stwarzała zagrożenie dla bytu i bezpieczeństwa państwa. Nie mogące dłużej tolerować tego stanu rzeczy władze w tajemnicy rozpoczęły przygotowania do siłowej rozprawy ze społeczeństwem[3]. Wysiłki te nasiliły się po objęciu najwyższych władz partyjnych i państwowych przez generała Wojciecha Jaruzelskiego i jego najbliższych współpracowników[4]. Najtragiczniejszy moment nadszedł 13 grudnia 1981 r. wraz z ogłoszeniem stanu wojennego[5]. Na ulice wielu polskich miast, jak i Jastrzębia-Zdroju wyjechały czołgi i wozy opancerzone[6]. Wiele osób związanych z NSZZ „Solidarność” internowano w specjalnych obozach odosobnienia. Jeden z nich funkcjonował na terenie Jastrzębia-Zdroju, gdzie uwięziono ponad 500 osób[7]. Rozpoczął się ponury czas dla kraju, jak i dla Jastrzębia-Zdroju.

W drugiej połowie lat 80. wydawało się, że władze w pełni panują nad sytuacją w kraju, a społeczeństwo popadło w apatię i zniechęcenie. Były to jednak nadzieje złudne… Pogarszające się warunki bytowe mieszkańców wielu polskich miast, a także coraz bardziej niewydolny i nierentowny system gospodarczy sprawił, że ludzie po raz kolejny zaczęli wyrażać swoje niezadowolenie[8]. Od marca 1987 r. w Jastrzębiu-Zdroju zaczęła działać Tajna Komisja Zakładowa przy KWK „Manifest Lipcowy”. Pomysł jej powstania zrodził się rok wcześniej z inicjatywy działaczy prześladowanych w okresie stanu wojennego. Działacze skupieni m.in. wokół Hieronima Ochnio, Władysława Matysiaka, Stanisława Koska, Stanisława Paska i Jerzego Nowosielskiego stworzyli struktury organizacyjne komisji[9]. Z upływem miesięcy do organizacji zaczęło wstępować coraz więcej osób. Organizacja zajmowała się przede wszystkim rozprowadzaniem pism, ulotek, znaczków podziemnej poczty solidarnościowej, a także książek. Za jej sprawą do mieszkańców miasta zaczęły docierać prawdziwe informacje o sytuacji politycznej i gospodarczej w kraju, zwłaszcza po marcowych i kwietniowych podwyżkach cen żywności[10]. Działania te spowodowały, że Jastrzębie-Zdrój stało się silnym ośrodkiem oporu wobec reżimu komunistycznego.

Receptą na pogłębiający się kryzys miał być przedstawiony przez rząd szeroki plan reform polityczno-gospodarczych. Służące temu celowi referendum przeprowadzone 29 listopada 1987 r. odniosło jednak skutek przeciwny do zamierzonego, a krytyka wobec takich działań zaczęła być podejmowana nawet w szeregach Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej[11]. Z galopującą inflacją próbowano co prawda walczyć wprowadzając m.in. reglamentację towarów, jednak działania te nie przyniosły pożądanego i długofalowego efektu[12].  Nadal wydłużały się kolejki w sklepach, a podstawowych produktów było jak na lekarstwo.

Strajki 88

Kulminacją społecznego niezadowolenia były letnie strajki 1988 r., które nasiliły się w sierpniu zwłaszcza w województwie katowickim[13]. Swoje niezadowolenie wyraziły załogi kilkunastu kopalń węgla kamiennego[14]. W tym samym czasie w Jastrzębiu-Zdroju strajkujący sformułowali, podobnie jak osiem lat wcześniej, swoje postulaty. Znaczną ich część stanowiły żądania o charakterze politycznym[15]. W Kościele na „Górce” działał sztab strajkowy wspierany przez ks. prałata Bernarda Czerneckiego[16], a także intelektualistów i doradców spoza Śląska, do których należeli m.in. prof. Paweł Czartoryski z Warszawy, a także mecenasi Jerzy Kurcyusz i Leszek Piotrowski[17]. Strajkujący nie ufali Lechowi Wałęsie, który w przeciwieństwie do stoczniowców, nie był przez górników postrzegany w pozytywnym świetle. Wielu z nich sceptycznie podchodziło do zapewnień przewodniczącego „Solidarności” co do kwestii przywrócenia związku, zagwarantowania bezpieczeństwa po strajkach i niewyciągania wobec górników żadnych konsekwencji[18]. Ostatecznie jednak, po burzliwych negocjacjach, udało się Lechowi Wałęsie namówić załogi kopalń do osiągnięcia porozumienia i zakończenia protestów. 3 września 1988 r., dokładnie w ósmą rocznicę podpisania „Porozumienia Jastrzębskiego”, ostatnia z jastrzębskich kopalń – „Manifest Lipcowy” ogłosiła koniec strajków[19].  

Z perspektywy wielu lat strajki w 1988 r. są postrzegane przez ich uczestników w sposób zróżnicowany. Oceniając strajki 1988 r. w Jastrzębiu-Zdroju wspomniany wcześniej Leszek Piotrowski, jeden z doradców sztabu strajkowego w Kościele NMP Matki Kościoła, podkreśla ich istotny wpływ na sytuację w Polsce:

Mogę śmiało powiedzieć, że strajk jastrzębski był gwoździem do trumny ustroju komunistycznego[20].

Grzegorz Stawski, współorganizator strajku w „Manifeście Lipcowym” w sposób przejmujący wspomina tamte wydarzenia. W jego wspomnieniach nie brakuje również krytycznego spojrzenia:

Czas strajku 1988 roku to jeden z najbardziej dramatycznych okresów w mojej działalności związkowej. Jako strajkująca kopalnia „Manifest Lipcowy”, początkowo byliśmy zostawieni sami sobie. Musieliśmy zapanować nad emocjami strajkującej załogi, poradzić sobie z zagrożeniem, które było widoczne na każdym kroku, opanować strach. Po około tygodniu strajku z pomocą przybywali do nas ludzie z zewnątrz. Znałem ich z wcześniejszej działalności w strukturach „Solidarności”. […]. Byłem świadkiem załamywania się ludzi, którzy nie wytrzymywali ogromnego napięcia […]. Wiedziałem, że władza zrobi wszystko, żeby nas skłócić. Kolportowali ulotki, którymi próbowali podważyć zaufanie górników do szefostwa strajku. Jestem pewien, że wśród nas byli agenci, którzy informowali bezpiekę o nastrojach wśród strajkujących[21].

Wkrótce potem okazało się, że władze wcale nie myślą o spełnieniu postulatów, a „glejty” Wałęsy mające chronić górników były niewiele warte[22]. Już kilka dni po zakończeniu strajku, na „Manifeście Lipcowym” doszło do 7 godzinnych rozmów między TKZ NSZZ „Solidarność” a dyrekcją kopalni. Rozmowy nie przyniosły rezultatów[23]. Na pytanie związane z dotrzymaniem obietnicy w sprawie postulatów strajkowych, górnicy w odpowiedzi usłyszeli, że dyrektor Karol Grzywa, utracił uprawnienia, które miał w czasie strajku”[24].

Konsekwencje dla protestujących

W następnych tygodniach wobec strajkujących górników wszystkich jastrzębskich kopalń zaczęto wyciągać konsekwencje[25]. Część z nich zostało karnie powołanych do wojska, w ciągu kolejnych miesięcy kilkuset zwolniono i wszczęto w stosunku do nich postępowania karne[26]. Pomimo umorzenia wielu procesów, górnicy i tak musieli zapłacić ogromne grzywny. Przykładem takich działań było „Postanowienie o umorzeniu postępowania karnego” przesłane Marianowi Nowakowi przewodniczącemu TKZ NSZZ „Solidarność” przy KWK „Moszczenica” przez Prokuratora Rejonowego w Jastrzębiu-Zdroju, który wzywał do zapłaty 40 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Budowy Centrum Ochrony Zdrowia Dziecka[27]. Działania te pokazywały, że władza w dalszym ciągu nie przestrzegała społecznych umów i nie dostrzegała przyczyn problemów tkwiących w samej istocie systemu komunistycznego. Szczególnie skandaliczne okazało się brutalne pobicie przez SB 18 października 1988 r. dwóch działaczy jastrzębskiej „Solidarności” przewodniczącego Komitetu Zakładowego KWK „XXX-lecia PRL” Lesława Szuwarskiego i Sławomira Kozłowskiego[28]. Warto dodać, że kilka miesięcy później Szuwarskiego oskarżono o ciężkie (zdaniem władzy) przewinienia. Przeciwko niemu odbyła się nawet rozprawa za obrazę funkcjonariuszy milicji. Szuwarski został jednak wybroniony przez jastrzębskiego sędziego Mirosława Płysę[29].

W obronie zwolnionych z pracy górników zorganizowane zostały szerokie akcje protestacyjne w Katowicach i w Warszawie. 9 listopada 1988 r. w jastrzębskim Sądzie Pracy doszło nawet do zamieszek i szarpaniny z funkcjonariuszami MO, którzy zatrzymali kilku górników wychodzących z budynku. W odpowiedzi koledzy górników ogłosili okupację gmachu Sądu, aż do momentu zwolnienia zatrzymanych. Milicjanci nie byli skłonni przyjąć decyzji sędziów popierających przywrócenie górników do pracy. Na wieść o tych wydarzeniach mieszkańcy miasta zebrali się przed Sądem Pracy, aby zademonstrować swoje poparcie dla poszkodowanych. Nie przyniosło to jednak rezultatu, w efekcie czego górnicy zostali zwolnieni[30].

10 tysięcy wiernych

W listopadzie i grudniu 1988 r. pod bramami kopalń codziennością były demonstracje i wiece protestacyjne. Wobec tak szerokiego niezadowolenia nawet milicja ugina się i nie jest skłonna do interwencji. 4 grudnia 1988 r. w mieście odbyły się centralne obchody Barbórki[31]. W pamięci jastrzębian zachowała się z pewnością uroczysta msza w kościele „na Górce”, która zgromadziła aż 10 tysięcy wiernych. Po mszy św. wbrew zamiarom niektórych działaczy „Solidarności” m.in. Krzysztofa Zakrzewskiego, ulicami miasta w kierunku dawnej siedziby MKR przy ul. Katowickiej przeszła kilkutysięczna demonstracja, która została sfilmowana przez funkcjonariuszy SB. Wśród zgromadzonych znaleźli się m.in. Jan Lityński – konsul amerykański z Krakowa, dziennikarz Jarosław Szczepański, a także członkowie RKW na czele z przewodniczącym Henrykiem Sienkiewiczem. Wobec tych działań w NSZZ „Solidarność” dominowały skrajnie negatywne oceny. Krzysztof Zakrzewski krytycznie wyrażając się o uczestnikach pochodu wprost oświadczył:

„Byłem i jestem przeciwny wszystkim skrajnym ugrupowaniom politycznym wykorzystującym nasz związek do własnych celów”[32].

Jesienią 1988 r. wśród władz powstała konieczność podjęcia rozmów przy tzw. „Okrągłym Stole”[33]. Wstępem do nich były tzw. rozmowy w Magdalence, odbywane w stosunkowo wąskim gronie, wywołujące do dzisiaj silne kontrowersje. Oficjalne obrady Okrągłego Stołu rozpoczęły się natomiast 5 lutego 1989 r[34]. Po trwających kilka tygodni rozmowach udało się zawrzeć porozumienie, przewidujące zorganizowanie częściowo wolnych wyborów, które dopuszczały 35 % miejsc w Sejmie dla działaczy opozycji, wolne wybory do senatu, a także zgodę na ponowną legalizację „Solidarności”[35]. Decyzje, które tam zapadły do dzisiaj wywołują wiele sporów i kontrowersji, przez co są różnie oceniane. Szczególnie krytycznie o postanowieniach Okrągłego Stołu wyrażała się w Jastrzębiu-Zdroju „Solidarność Walcząca” („SW”), której struktury organizacyjne stworzono w styczniu 1989 r[36]. Jej działacze negatywnie oceniali także postępowanie Lecha Wałęsy. Andrzej Kamiński, działacz SW „Jastrzębie” oceniając decyzje podjęte przy Okrągłym Stole mówił:

W naszej działalności akcentujemy przede wszystkim to, że tzw. kompromis, do którego doszło w Magdalence, a zatwierdzony przy okrągłym stole/widowisko dla gawiedzi/nie jest dobrym rozwiązaniem i my się z nim nie zgadzamy”[37].

Jednocześnie w pozytywnym świetle postrzegał znaczny wpływ jastrzębskich protestów na przemiany, które zaszły w kraju, dostrzegając jednak przy tym okazje, które zostały zaprzepaszczone:

„Byliśmy młodzi, wychowani w micie „Solidarności”, nie poddaliśmy się wszechobecnej rezygnacji i zniechęceniu. Mieliśmy wolę walki. Po latach mam dużą satysfakcję, że dzięki temu co wydarzyło się w Jastrzębiu – komunizm został odesłany do skansenu historii. Nie pozwoliliśmy przedstawicielom władzy na manewr rumuński i przepoczwarzenie się bez udziału opozycji. Protest jastrzębski zmusił komunistów do podjęcia walki z opozycją. Nie takich efektów jednak się spodziewaliśmy. Ten „zgniły kompromis”, jak mówił Kornel Morawiecki, raczej należałoby nazwać kompromitacją”[38].

Powyższa wypowiedź jednoznacznie sugeruje, że szansa jaka stała przed nową Polską nie została należycie wykorzystana, a ocenianie tamtych wydarzeń, z różnych perspektyw będzie podlegało ciągłym zmianom.

Podzielona opozycja

Już w 1989 r. próba dogadania się z komunistami nie była akceptowana przez całe społeczeństwo. Wewnątrz NSZZ „Solidarność” istniały grupy, które nie zgadzały się z takim stanem rzeczy. W ten sposób narodziła się idea powołania Kongresu Opozycji Antyustrojowej, której kilkudziesięciu przedstawicieli zebrało się 25 lutego 1989 r. w Jastrzębiu-Zdroju[39]. Były to, oprócz przedstawicieli „Solidarności Walczącej”, m.in. osoby związane z Konfederacją Polski Niepodległej, Polskiej Partii Socjalistycznej – Rewolucji Demokratycznej, ruchu „Wolność i Pokój”, a także MKR „Solidarność”[40]. Od początku obrad w gronie działaczy pojawiły się problemy związane z wypracowaniem wspólnego stanowiska. Zbyt wiele różnic w kwestiach politycznych i gospodarczych przekreśliło możliwość podjęcia działań zmierzających do ustalenia spójnego programu i wizji politycznej przyszłej Polski. Wśród zebranych na Kongresie osób nie potrafiono również wyłonić charyzmatycznego przywódcy, który potrafiłby zjednoczyć ludzi cechujących się znaczną odmiennością poglądów[41]. Sytuacji nie ułatwiała szeroka akcja zatrzymań podjęta przez Służbę Bezpieczeństwa, która sprawiła, że część działaczy nie dotarła na miejsce spotkania[42]. Sam Kongres może dziś zatem jawić się jako niewykorzystana szansa. Z jednej strony był z pewnością inicjatywą potrzebną i konieczną, z drugiej natomiast jego przebieg bardziej zaszkodził samej idei niż pomógł osiągnąć jedność i zgodę.

Tymczasem w kwietniu 1989 r. zakończyły się obrady Okrągłego Stołu. Jednym z postanowień było przeprowadzenie częściowo wolnych wyborów do Sejmu i całkowicie wolnych do Senatu. W całym kraju, a zwłaszcza w województwie katowickim, do którego należało Jastrzębie-Zdrój rozpoczęto przygotowania do wyborów[43]. 25 kwietnia 1989 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach powołało na posiedzeniu Wojewódzką Komisję Wyborczą dla przeprowadzenia wyborów do Senatu. Województwo zostało również podzielone na 10 okręgów wyborczych do Sejmu. Walkę o mandat posła podjęły aż 143 osoby, natomiast chęć wybrania do senatu zgłosiło 18 osób. Jastrzębie-Zdrój wraz z Wodzisławiem, Raciborzem, Kuźnią Raciborską, Godowem, Gorzycami, Krzyżanowicami, Lubomią, Mszaną, Nędzą, Piotrowicami Wielkimi, Rudnikiem i Zebrzydowicami weszło w skład Okręgu Nr 41[44].

wybory 4 czercwa

„Nie głosujesz przez lenistwo, czynisz radość komunistom”

Obie strony wyróżniały się całkowicie odmiennymi sposobami prowadzenia kampanii wyborczych. Różnice były widoczne niemal we wszystkich kwestiach, od sposobu prezentowania wizerunków kandydatów na żywo, na spotkaniach i wiecach, aż do sposobu prezentowania ich na plakatach[45]. Strona rządowa była słabo przygotowana na tego typu kampanię, co wynikało przede wszystkim z tego, że od ponad 40 lat dysponując całkowitą władzą PZPR nie musiała z nikim rywalizować w polityce. W stosunku do opozycji władze nadal stosowały sprawdzone „stare i wypróbowane metody”. Zakładano sprawy obiegowe i dyskredytowano kandydatów opozycji, którzy startowali z listy Komitetu Obywatelskiego[46].

W przeciwieństwie do kandydatów opozycji strona rządowa prowadziła kampanię opieszale i bezbarwnie, a kandydaci często podczas swoich spotkań z wyborcami, czytali swoje wystąpienia z kartki. Na łamach Trybuny Robotniczej zaprezentowano kandydatów na posłów i senatorów pod hasłem: „Wybierzmy najlepszych”[47]. Nie przełożyło się to jednak na wzrost ich popularności. Jeden z funkcjonariuszy SB zauważył nawet, że:

„do chwili obecnej nie odnotowano przypadków organizowania przez kandydatów PZPR wieców i manifestacji ulicznych. W sporadycznych wypadkach biorą oni udział w różnego rodzaju festynach i imprezach kulturalno-oświatowych. Do rzadkości należy także stosowanie indywidualnych form prowadzenia kampanii wyborczej”[48].

Strona opozycyjna w odróżnieniu od władz zastosowała odmienne podejście. Zaczęto organizować wiece i mityngi, w trakcie których obok kandydatów występowali artyści, aktorzy czy muzycy. Tylko w samym maju 1989 r. w województwie katowickim zorganizowano aż 86 dużych wieców. Wystąpienia kandydatów były też bardzo żywiołowe, z charakterystycznymi hasłami. Na jednym z mityngów wystąpił przywoływany już Leszek Piotrowski, który wzywając do udziału w wyborach przywołał hasło: „Nie głosujesz przez lenistwo, czynisz radość komunistom”[49]. W trakcie kampanii prześcigano się w prezentowaniu kandydatów w prasie, w ulotkach i na plakatach wyborczych. Często występowały hasła takie jak „Głosuj na…” czy „Musimy zwyciężyć”[50]. Obok kandydatów opozycyjnych i rządowych na listach wyborczych kandydowali również kandydaci niezależni i bezpartyjni. Jak np. kandydujący z list obozu władzy Zbigniew Religa czy kandydaci opozycyjni wobec postanowień Okrągłego Stołu z listy Konfederacji Polski Niepodległej[51].

W Jastrzębiu-Zdroju należącym do Okręgu nr 41 kampania prowadzona była w sposób zbliżony do innych miast w województwie katowickim. Swoją kandydaturę zgłosiła Stanisława Krauz – pracownica Urzędu Miejskiego w Jastrzębiu-Zdroju i działaczka jastrzębskiej Solidarności. Z punktu widzenia marketingu politycznego i ze względów PR-owych ciekawym zabiegiem było fotografowanie się kandydatów z Lechem Wałęsą. Fotografie te umieszczano na plakatach o jednolitej grafice pod szyldem „Solidarności”[52]. Krytyczni wobec prowadzonej kampanii pozostali w Jastrzębiu-Zdroju działacze m.in. „Solidarności Walczącej” i „Konfederacji Polski Niepodległej”. 1 maja 1989 r. zorganizowali nawet w ramach pochodu pierwszomajowego bojkot wyborów pod hasłem „Precz z komuną”[53].

Na tydzień przed wyborami strona rządowa nasiliła ataki wobec opozycji. Kandydatów ukazywano w złym świetle jako „spadochroniarzy” niemających rozeznania ani wiedzy w regionie, z którego kandydowali, piętnowano również roznoszenie przez młodzież ulotek działaczy, a także zaśmiecanie elewacji budynków plakatami. W odpowiedzi strona opozycyjna nasiliła akcje związane z kolportowaniem ulotek zachęcających do głosowania na swoich kandydatów[54]. Było to także możliwe w samym dniu wyborów 4 czerwca 1989 r., gdyż nie obowiązywała wówczas cisza wyborcza.

wybory 4 czerwcawybory 4 czerwca 

252 mandaty dla Solidarności

Zgodnie z  wynikami frekwencja w I turze wyborów wyniosła 62,3% uprawnionych w kraju[55] oraz 59,5 % w województwie katowickim[56]. „Solidarność” zdobyła oficjalnie 252 mandaty na 261 możliwych do obsadzenia[57]. Klęska rządzącego obozu była widoczna. Wśród nowych posłów znalazła się Stanisława Krauz z Jastrzębia-Zdroju otrzymując 111 905 zebranych głosów, co stanowiło odsetek na poziomie 74,6 %. Wybory do Senatu w województwie katowickim rozstrzygnęły się już w pierwszej turze, głównie z powodu przekroczenia przez wszystkich kandydatów progu 50 %. Najwięcej głosów otrzymali Andrzej Wielowieyski 66,43%, August Chełkowski 63,95% oraz Leszek Piotrowski 61,23%. Z przeciwnych opcji najwięcej głosów zdobył Zbigniew Religa 23,2%[58].

18 czerwca 1989 r. przeprowadzono drugą turę wyborów. Tym razem przebiegła ona w znacznie spokojniejszej atmosferze niż pierwsza. Większość wyborców uznała, że nie będzie głosować po raz drugi, stąd zanotowano wyraźnie niską frekwencję na poziomie 21,5% w województwie katowickim[59]. Na poziomie całego kraju frekwencja wyniosła natomiast 25%[60]. Sukces opozycji, choć nie pełny, był zaskoczeniem dla władz, a Polska rozpoczęła trudną drogę przemian gospodarczych i ustrojowych. Co prawda 19 lipca 1989 r. Zgromadzenie Narodowe wybrało Wojciecha Jaruzelskiego na prezydenta PRL[61], ale w sierpniu 1989 r. Tadeusz Mazowiecki został pierwszym niekomunistycznym premierem[62]. Parlament wykreślił zapis o kierowniczej roli PZPR, dokonano zmiany nazwy państwa z Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej na Rzeczpospolitą Polskę, a orzeł biały odzyskał koronę[63]. Zniesiono system kartkowy, a kolejki w sklepach stały się przeszłością. Minusem był jednak spory wzrost cen. W styczniu 1990 r. ceny wzrosły aż 11 krotnie w stosunku do poprzedniego roku[64]. Pojawiły się nowe problemy i wyzwania. Polska wraz z Jastrzębiem-Zdrojem wkraczała w nowy ustrój i w okres transformacji gospodarczej.

Kontrowersje, emocje, oceny

Wybory czerwcowe były i są oceniane w różny sposób, do dzisiaj wywołują kontrowersje. Wciąż na ich temat toczy się wiele debat i dyskusji. Przez niektórych historyków wybory te określane bywają nawet jako referendum[65]. Jeszcze w czerwcu 1989 r. wielu obserwatorów nie spodziewało się takiej zmiany sytuacji w kraju. Znany publicysta i były dyrektor Radia Wolna Europa Jan Nowak-Jeziorański był zdania, że atmosfera związana z sytuacją w kraju zakończy się podobnie jak trwający ponad rok „karnawał Solidarności”. W liście do redaktora miesięcznika „Kultura” Jerzego Giedroycia pisał:

„obecny eksperyment skończy się prawdopodobnie w ten sam sposób jak pierwszy, w latach 1980/81. Z tym, że wielu faktów dokonanych, a przede wszystkim przemian w świadomości ludzkiej nie da się odwrócić”[66].

Znacznie surowszą ocenę tych wydarzeń zostawili niektórzy z działaczy jastrzębskiej „Solidarności”. Za przykład mogą posłużyć wspomnienia jednego z uczestników strajku w 1988 r. na „Manifeście Lipcowym” Józefa Pleszaka, który ocenił wpływ jastrzębskich strajków na wydarzenia w kraju, a także sytuację Polski po 1989 r.:

„Moim zdaniem musiało dojść do tego strajku. Gdyby nie to, pewnie do dziś żylibyśmy pod pręgierzem komunistycznej władzy. Jednak tego, co wywalczyliśmy nie potrafiliśmy dobrze wykorzystać. Zabrakło ludzi, którzy godnie reprezentowaliby społeczeństwo. W rządzie znalazły się osoby, które pragną władzy, ale nie wiedzą, co z nią zrobić. Wykorzystują stanowiska dla własnych interesów, nie dbając o potrzeby społeczeństwa i kompletnie nie licząc się ze zdaniem opinii publicznej. Dlatego w naszym kraju żyje się niełatwo”[67].

Każdy historyk pisząc dany tekst także dokonuje własnej oceny pewnych faktów, zjawisk i wydarzeń. Nie da się ich uniknąć zwłaszcza przy tak złożonych tematach jak działalność opozycji w ostatnich latach Polski Ludowej czy wybory czerwcowe 1989 roku. Rację ma tu bez wątpienia profesor Andrzej Leon Sowa, autor książki: Historia polityczna Polski 1944-1991, który w jednym z wywiadów dotyczących jego pracy nawiązał do powyższej kwestii. Podsumowując warto więc na koniec przywołać jego opinię: „Trudno jest napisać pracę, która nie budziłaby emocji, chyba, że jest to suche kalendarium bez komentarzy. Jeśli jednak w książce pojawiają się własne opinie i przemyślenia, a pamięć o tamtych czasach wciąż jest żywa, to w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z konstruowaniem rozmaitych wariantów polityki historycznej, oceny i interpretacje będą zawsze wywoływały różnego rodzaju spory”.


Bibliografia

I Materiały z zasobów Instytutu Dziedzictwa i Dialogu – Łaźnia Moszczenica

II Artykuły internetowe

Błażewicz P., 4 czerwca – nie wybory lecz referendum, 4.06.2022 https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/wybory-czerwcowe/92242,4-czerwca-nie-wybory-lecz-referendum.html [dostęp: 3.06.2025]

Dudek A., Kongres Opozycji Antyustrojowej https://encysol.pl/es/encyklopedia/hasla-rzeczowe/13723,Kongres-Opozycji-Antyustrojowej.html [dostęp: 3.06.2025]

Kamiński Ł., Solidarność – narodziny ruchu społecznego https://muzhp.pl/wiedza-on-line/solidarnosc-w-czterdziesta-rocznice-narodzin-ruchu-spolecznego [dostęp: 3.06.2025]

Neja J., Kongres Opozycji Antyustrojowej, 19.11.2024 https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/transformacja-ustrojowa/111402,Kongres-Opozycji-Antyustrojowej.html [dostęp: 3.06.2025]

Przystojecki T., M. Zabłocka, Czerwiec 1989 – wokół wyborów https://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/czerwiec-1989-wokol-wyborow/ [dostęp: 2.06.2025]

Suleja W., Okrągły stół, 6.04.2024 https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/wybory-czerwcowe/99895,Okragly-stol.html [dostęp: 3.06.2025]

„Śląska droga do demokracji”. Wybory w województwie katowickim w 1989 roku https://edus.ibrbs.pl/slaska-droga-do-demokracji-wybory-w-wojewodztwie-katowickim-w-1989-roku/ [dostęp: 3.06.2025]

III Artykuły prasowe

Boratyn M., 25 lutego odbył się Kongres Opozycji Antyustrojowej, „Biuletyn Galerii Historii Miasta”, nr 10, 12.2008.

Boratyn M., Lech Wałęsa a jastrzębska „Solidarność” w latach 1980-1990, „Biuletyn Galerii Historii Miasta”, nr 2, 06.2009.

Chwastek K., Pierwsze strzały stanu wojennego. Jastrzębie-Zdrój w grudniu 1981 r., „Biuletyn IPN”, nr 12, 2021.

Głowacka K., Kampania wyborcza 1989 roku jako przykład kampanii premodernizacyjnej, „Poliarchia. Studencko-doktoranckie czasopismo naukowe Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ”, nr 1 (6), 2016.

„Górnik Polski”, nr 40, 1988.

Ks. Kłakus M., Ks. Bernard Czernecki – kapelan „Solidarności” w Jastrzębiu-Zdroju, „Śląskie Studia Historyczno-Teologiczne”.

„Manifeściak”, nr 14, 10, 1988, 20/3, 03, 1989

Oświadczenie RKW, „S…OŚĆ”, 07-08, 1987.

Serwis Informacyjny Śląsko-Dąbrowskiej Komisji Wykonawczej NSZZ „Solidarność”, 31.12-6.01.1989.

Siedziako M., Wybory kontraktowe’89, „Biuletyn IPN”, nr 4, 2019.

„Solidarność Jastrzębie. Tygodnik Regionu Śląsko-Dąbrowskiego”, nr 16, 25.08.1981.

Tracz B., Cios sierp(ni)owy. Strajki na Górnym Śląsku w 1988 roku, „Biuletyn IPN”, nr 4, 2019.

Tracz B., Niezrealizowane postulaty. Strajkowe lato w województwie katowickim, „Biuletyn IPN”, nr 9, 2017.

„Trybuna Robotnicza”, nr 169, 20 VII 1989.

Opracowania

40 kroków. Przewodnik po miejscach związanych z działalnością opozycji antykomunistycznej w PRL na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim, Katowice 2019.

XX lat Solidarności Śląsko-Dąbrowskiej, red. T. Płużański, Katowice-Warszawa 2000.

Białecki L., W obronie godności i praw człowieka. Rzecz o „Solidarności” i wydarzeniach w Jastrzębiu-Zdroju-Szerokiej w latach 1980-1989, Jastrzębie-Zdrój-Szeroka 2005.

Boratyn M., Ciałoń J., Gałuszka M., Kuboszek A., Muszalska B., Pomykoł K., Jastrzębska Solidarność 1980-2010, Jastrzębie-Zdrój 2010.

Boratyn B., Ciałoń J., Gałuszka M., Kuboszek A., Muszalska B., Pomykoł K., Nasza Solidarność Jastrzębie 1988. Rok 1988, Jastrzębie-Zdrój 2008.

Chwastek K., „Solidarność” jastrzębska, [w:] Wokół górniczej tożsamości. Materiały pokonferencyjne, red. R. Ciupa, S. Rosenbaum, D. Węgrzyn, Katowice 2024.

Gałuszka M., Kuboszek A., Muszalska B., Pomykoł K., Historia Tajnej Komisji Zakładowej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” – „Manifest Lipcowy”/ „Zofiówka”/ w Jastrzębiu-Zdroju, Jastrzębie-Zdrój 2013.

Kuboszek A., Muszalska B., Pomykoł K., Tomanek A., Jastrzębska Solidarność 1980-2005, Jastrzębie-Zdrój 2005.

Kuboszek A., Muszalska B., Parma A., Pomykoł K., Tomanek A., Nasza Solidarność Jastrzębie. Rok Pierwszy, Jastrzębie-Zdrój 2005.

Jurkiewicz J., Górnicza „Solidarność” w województwie katowickim 1980-1989, Katowice-Zabrze-Warszawa 2021.

Jurkiewicz J., Kobiela Ł., Jedna dekada – trzy epoki. NSZZ „Solidarność” na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim w latach 1980-1989.

Kościół Robotników. Kronika Kościoła NMP Matki Kościoła w Jastrzębiu-Zdroju 1974-1988, Jastrzębie-Zdrój 2014.

Kowalski M., Wybory parlamentarne 1989 [w:] Atlas wyborczy Polski, red. M. Kowalski, P. Śleszyński, Warszawa 2018.

Kurpierz T., Neja J., „Solidarność” śląsko-dąbrowska 1980-1981. Szkic do monografii i dokumenty własne, Katowice 2012.

Kuboszek A., Muszalska B., Parma, K. Pomykoł, A. Tomanek, Nasza Solidarność Jastrzębie. Rok Pierwszy, Jastrzębie-Zdrój 2005.

Neja J., Grudzień 1981 roku w województwie katowickim, Katowice 2011.

Sowa A.L., Historia polityczna Polski 1944-1991, Warszawa 2011.

Szczepański J.J., Górnik Polski. Ludzie z pierwszych stron gazet, Warszawa 2005.

Szczepański J.J., O strajku, „Manifeście Lipcowym”, Jastrzębiu i tym, co się tam działo do stanu wojennego opowiada Tadeusz Jedynak, Poznań 2021.

Tracz B., „Zachodźże czerwone słoneczko”. Wybory’89 w województwie katowickim. Katalog wystawy, Katowice 2016.


[1] „Trzeba rozwalić niesprawiedliwość” – powiedział Stefan Pałka (Jastrzębie 28 VIII-3 IX 1980), „Solidarność Jastrzębie. Tygodnik Regionu Śląsko-Dąbrowskiego”, nr 16, 25.08.1981, s. 6.; K. Chwastek, „Solidarność” jastrzębska, [w:] Wokół górniczej tożsamości. Materiały pokonferencyjne, red. R. Ciupa, S. Rosenbaum, D. Węgrzyn, Katowice 2024, s. 107.  

[2] T. Kurpierz, J. Neja, „Solidarność” śląsko-dąbrowska 1980-1981. Szkic do monografii i dokumenty własne, Katowice 2012, s. 78-79. 

[3] A. Kuboszek, B. Muszalska, A. Parma, K. Pomykoł, A. Tomanek, Nasza Solidarność Jastrzębie. Rok Pierwszy, Jastrzębie-Zdrój 2005, s. 24-25.

[4] J. Neja, Grudzień 1981 roku w województwie katowickim, Katowice 2011, s. 49-50.

[5] L. Białecki, W obronie godności i praw człowieka. Rzecz o „Solidarności” i wydarzeniach w Jastrzębiu-Zdroju-Szerokiej w latach 1980-1989, Jastrzębie-Zdrój-Szeroka 2005, s. 18.

[6] K. Chwastek, Pierwsze strzały stanu wojennego. Jastrzębie-Zdrój w grudniu 1981 r., „Biuletyn IPN”, nr 12, 2021, s. 17.

[7] 40 kroków. Przewodnik po miejscach związanych z działalnością opozycji antykomunistycznej w PRL na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim, Katowice 2019, s. 31.

[8] Oświadczenie RKW, „S…OŚĆ”, 07-08, 1987, s. 2.

[9] M. Gałuszka, A. Kuboszek, B. Muszalska, K. Pomykoł, Historia Tajnej Komisji Zakładowej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” – „Manifest Lipcowy”/ „Zofiówka”/ w Jastrzębiu-Zdroju, Jastrzębie-Zdrój 2013, s. 19-20.

[10] Tamże, s. 21.

[11] J. Jurkiewicz, Górnicza „Solidarność” w województwie katowickim 1980-1989, Katowice-Zabrze-Warszawa 2021, s. 319.

[12] „Górnik Polski”, nr 40, 1988, s. 1.

[13] B. Tracz, Cios sierp(ni)owy. Strajki na Górnym Śląsku w 1988 roku, „Biuletyn IPN”, nr 4, 2019, s. 17-18

[14] B. Tracz, „Zachodźże czerwone słoneczko”. Wybory’89 w województwie katowickim. Katalog wystawy, Katowice 2016, s. 9.

[15] A. L. Sowa, Historia polityczna Polski 1944-1991, Warszawa 2011, s. 611-612.

[16] Ks. M. Kłakus, Ks. Bernard Czernecki – kapelan „Solidarności” w Jastrzębiu-Zdroju, „Śląskie Studia Historyczno-Teologiczne”, 46/1, 2013, s. 182.

[17] J. Jurkiewicz, Ł. Kobiela, Jedna dekada – trzy epoki. NSZZ „Solidarność” na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim w latach 1980-1989, s. 484.

[18] M. Boratyn, J. Ciałoń, M. Gałuszka, A. Kuboszek, B. Muszalska, K. Pomykoł, Nasza Solidarność Jastrzębie 1988. Rok 1988, Jastrzębie-Zdrój 2008, 34.

[19] J. J. Szczepański, Górnik Polski. Ludzie z pierwszych stron gazet, Warszawa 2005, s. 158-159.  

[20] Wspomnienia Leszka Piotrowskiego, [w:] Nasza Solidarność Jastrzębie 1988. Rok 1988, s. 174.

[21] Wspomnienia Grzegorza Stawskiego, [w:] Nasza Solidarność Jastrzębie 1988. Rok 1988, s. 182-183.

[22] B. Tracz, Niezrealizowane postulaty. Strajkowe lato w województwie katowickim, „Biuletyn IPN”, nr 9, 2017, s. 125.

[23] J. Jurkiewicz, Górnicza „Solidarność” w województwie katowickim 1980-1989, s. 376-377

[24] M. Boratyn, J. Ciałoń, M. Gałuszka, A. Kuboszek, B. Muszalska, K. Pomykoł, Jastrzębska Solidarność 1980-2010, Jastrzębie-Zdrój 2010, s. 39.

[25] M. Boratyn, Lech Wałęsa a jastrzębska „Solidarność” w latach 1980-1990, „Biuletyn Galerii Historii Miasta”, nr 2, 06.2009, s. 13.

[26] „Manifeściak”, nr 14, 10, 1988, s. 2-3; nr 20/3, 03, 1989, s. 1.

[27] M. Boratyn, J. Ciałoń, M. Gałuszka, A. Kuboszek, B. Muszalska, K. Pomykoł, Nasza Solidarność Jastrzębie 1988. Rok 1988, s. 35.

[28] M. Boratyn, J. Ciałoń, M. Gałuszka, A. Kuboszek, B. Muszalska, K. Pomykoł, Jastrzębska Solidarność 1980-2010, s. 40.

[29] Serwis Informacyjny Śląsko-Dąbrowskiej Komisji Wykonawczej NSZZ „Solidarność”, 31.12-6.01.1989, s. 1.

[30] M. Boratyn, J. Ciałoń, M. Gałuszka, A. Kuboszek, B. Muszalska, K. Pomykoł, Jastrzębska Solidarność 1980-2010, s. 41.

[31] Kościół Robotników. Kronika Kościoła NMP Matki Kościoła w Jastrzębiu-Zdroju 1974-1988, Jastrzębie-Zdrój 2014, s. 232.

[32] M. Boratyn, J. Ciałoń, M. Gałuszka, A. Kuboszek, B. Muszalska, K. Pomykoł, Jastrzębska Solidarność 1980-2010, s. 42.

[33] J. J. Szczepański, O strajku, „Manifeście Lipcowym”, Jastrzębiu i tym, co się tam działo do stanu wojennego opowiada Tadeusz Jedynak, Poznań 2021, s. 287.

[34] Ł. Kamiński, Solidarność – narodziny ruchu społecznego https://muzhp.pl/wiedza-on-line/solidarnosc-w-czterdziesta-rocznice-narodzin-ruchu-spolecznego [dostęp: 3.06.2025]

[35] T. Przystojecki, M. Zabłocka, Czerwiec 1989 – wokół wyborów https://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/czerwiec-1989-wokol-wyborow/ [dostęp: 2.06.2025]

[36] M. Boratyn, J. Ciałoń, M. Gałuszka, A. Kuboszek, B. Muszalska, K. Pomykoł, Jastrzębska Solidarność 1980-2010, s. 42-43.

[37] Wspomnienia Andrzeja Kamińskiego, [w:] Nasza Solidarność Jastrzębie 1988. Rok 1988, s. 116.

[38] Tamże, s. 117.

[39] B. Tracz, „Zachodźże czerwone słoneczko”, s. 28.

[40] J. Neja, Kongres Opozycji Antyustrojowej, 19.11.2024 https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/transformacja-ustrojowa/111402,Kongres-Opozycji-Antyustrojowej.html [dostęp: 3.06.2025]

[41] M. Boratyn, 25 lutego odbył się Kongres Opozycji Antyustrojowej, „Biuletyn Galerii Historii Miasta”, nr 10, 12.2008, s. 17-19.

[42] A. Dudek, Kongres Opozycji Antyustrojowej https://encysol.pl/es/encyklopedia/hasla-rzeczowe/13723,Kongres-Opozycji-Antyustrojowej.html [dostęp: 3.06.2025]

[43] W. Suleja, Okrągły stół, 6.04.2024 https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/wybory-czerwcowe/99895,Okragly-stol.html [dostęp: 3.06.2025]

[44] B. Tracz, „Zachodźże czerwone słoneczko”, s.16-17.

[45] K. Głowacka, Kampania wyborcza 1989 roku jako przykład kampanii premodernizacyjnej, „Poliarchia. Studencko-doktoranckie czasopismo naukowe Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ”, nr 1 (6), 2016, s. 147-148.

[46] B. Tracz, „Zachodźże czerwone słoneczko”, s. 18.

[47] Tamże, s. 18.

[48] Tamże, s. 35.

[49] Tamże, s. 48.

[50] Ulotki wyborcze ze zbiorów Instytutu Dziedzictwa i Dialogu – Łaźnia Moszczenica

[51] B. Tracz, „Zachodźże czerwone słoneczko”, s. 24.

[52] A. L. Sowa, Historia polityczna Polski, s. 633.

[53] A. Kuboszek, B. Muszalska, K. Pomykoł, A. Tomanek, Jastrzębska Solidarność 1980-2005, Jastrzębie-Zdrój 2005, s. 27.

[54] „Śląska droga do demokracji”. Wybory w województwie katowickim w 1989 roku https://edus.ibrbs.pl/slaska-droga-do-demokracji-wybory-w-wojewodztwie-katowickim-w-1989-roku/ [dostęp: 3.06.2025]

[55] A. L. Sowa, Historia polityczna Polski, s. 637.

[56] B. Tracz, „Zachodźże Czerwone słoneczko”, s. 57.

[57] XX lat Solidarności Śląsko-Dąbrowskiej, red. T. Płużański, Katowice-Warszawa 2000, s. 252.

[58] B. Tracz, „Zachodźże Czerwone słoneczko”, s. 64.

[59] Tamże, s. 69.

[60] M. Kowalski, Wybory parlamentarne 1989 [w:] Atlas wyborczy Polski, red. M. Kowalski, P. Śleszyński, Warszawa 2018, s. 32.

[61] „Trybuna Robotnicza”, nr 169, 20 VII 1989, s. 1,3.

[62] A. L. Sowa, Historia polityczna Polski, s. 650-651.

[63] M. Siedziako, Wybory kontraktowe’89, „Biuletyn IPN”, nr 4, 2019, s. 108.

[64] Tamże, s. 74.

[65] P. Błażewicz, 4 czerwca – nie wybory lecz referendum, 4.06.2022 https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/wybory-czerwcowe/92242,4-czerwca-nie-wybory-lecz-referendum.html [dostęp: 3.06.2025]

[66] A. L. Sowa, Historia polityczna Polski, s. 639.

[67] Wspomnienia Józefa Pleszaka, [w:] Nasza Solidarność Jastrzębie. Rok 1988, s. 176.